O kolportażu ulotek

W swoim życiu napisałem już całe mnóstwo tekstów. Pomyślałem, że tekst, który teraz dla Państwa napiszę, będzie poświęcony kolportażowi ulotek. Z pewnością zastanawiacie się Państwo, skąd wziął się pomysł na taki właśnie temat. Jeżeli miałbym odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem to powiedziałbym, że temat ten ma związek z zakłamywaniem rzeczywistości. Pewnie większość z Państwa w tym momencie bardzo się zdziwiła, ale dokładnie o to chodzi. Kolportaż ulotek jest zajęciem, które się obraża (żeby była jasność, ja nie obrażam tego zajęcia, praca jak każda inna). Ludzie bardzo często mają to do siebie, że słowa mijają się z czynami i właśnie tak też jest w tej sytuacji. Z jednej strony zajęcie to jest bardzo wyszydzane a z drugiej bardzo dużo osób chętnie roznosi ulotki. Nie ma co ukrywać, że są to przede wszystkim ludzie młodzi (zresztą nie ma sensu wchodzić w szczegóły, to temat na zupełnie inną historię).
Jak znaleźć taką pracę?
W jaki sposób można znaleźć pracę polegającą na kolportażu ulotek? Sposobów na znalezienie takiej pracy jest naprawdę dużo. Trudno powiedzieć, który z nich jest skuteczny. Nie ma złotej reguły, życie pisze przeróżne historie. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że warto zajrzeć do internetu.

Po wpisaniu frazy „kolportaż ulotek oferty pracy” powinno ukazać się nam mnóstwo propozycji. Niekiedy jest tak, że potencjalny pracodawca przy ogłoszeniu zamieszcza stawkę. Jest to bardzo dobre działanie z perspektywy potencjalnego pracownika. Pewnie nie wszyscy wiedzą co mam na myśli, w związku z czym już tłumaczę. Jeżeli przy ogłoszeniu widzimy stawkę, która nam się nie podoba, nie będziemy dzwonić do takiej osoby. W związku z tym oszczędzamy czas. Na koniec, poruszę jeszcze temat oszustów. Uprzedzam, że nie zamierzam się w tej kwestii rozpisywać. Jak wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, oszustów można spotkać dosłownie w każdej branży (nie wiem czy branża to dobre słowo, jeżeli nie, to mam nadzieję, że wybaczycie mi pomyłkę). Pamiętajcie o tym cały czas, lepiej być osobą nadto zapobiegliwą niż później płakać.